Lokalizacja: Strona główna >> Caly dla malych
Caly dla malych
Żyjemy w biegu, na wszystko brakuje nam czasu, dla większości z nas doba jest za krótka o kilka godzin. Coraz większa pogoń za pieniądzem, coraz bardziej intensywny tryb życia sprawia, że brakuje dnia nie tylko na podstawowe potrzeby życiowe. Najbardziej cierpią przez nasze zabieganie najmłodsi- nasze dzieci. Niektóre czas spędzają z babciami- ci to szczęściarze- babcie mają dla nich trochę więcej czasu, pobawią się berka, zbudują wieże z klocków, pozwolą się uczesać albo „wyleczyć” małemu lekarzowi, z opiekunką też nie najgorzej, chyba, że trafi się typ „przebiegły”- cudownie uśmiechnięta, z naszym dzieckiem na ręku gdy wychodzimy do pracy, wesoło macha na pożegnanie, a potem… „ czekaj myszko jeszcze tylko ciocia sprawdzi maile, pobaw się bo ja muszę pilnować aukcji, muszę ją wygrać, wiesz pobaw się jeszcze trochę sam a ciocia zobaczy czy Zduńscy już choinkę ubrali albo włącz sobie bajeczkę, a ciocia zaraz przyjdzie. Przedszkolaki odżyją nieco w przedszkolu- tam zabawy pod dostatkiem, nie tylko ulubionymi zabawkami ale też z ulubionymi kolegami i panią, która na pewno nie będzie maili przeglądać. Tylko tu też, po powrocie do domu szara rzeczywistość- tata jeszcze w pracy, mama już po pracy ale czasu nie ma. Koniec końców efektem jest ulubiony kanał telewizyjny z bajkami. I tu zaczyna się problem. Dzieci pozostawione bez opieki i kontroli oglądają to, co sami uznają za ciekawe. Wybór jest ogromny, niestety animacji dostosowanych do wieku dzieci przedszkolnych jest garstka. Bajki skierowane do dzieci bardzo często przepełnione są przemocą. To jak filmy dla dorosłych przedstawione w formie graficznej. Wywołują napięcie i strach, dzieci z szeroko otwartymi oczami, powiększonymi źrenicami w bezruchu przeżywają akcję wspólnie z bohaterami- potworami, dziwnymi stworami, czarnymi charakterami z bronią palną w ręku. Wielokrotnie akcja bajki-filmu przenoszona jest do świata rzeczywistego, bo kilkulatek nie odróżnia fikcji od realiów. On nie wie, że kolega „zastrzelony” z pistoletu na plastikowe kulki nie dostanie „drugiego życia” od czarodzieja. Zaczynają się koszmarne sny, czasem budzenie z krzykiem, a nawet moczenie. Wychowawczyni w przedszkolu zaczyna zgłaszać agresywne zachowanie naszej pociechy. Dlatego ważne jest, by każdy rodzic wiedział co i ile ogląda nasze dziecko, najlepiej bajkę obejrzeć wspólnie z dzieckiem, a potem przeanalizować wspólnie fabułę. Choć to nie to samo co gra w „chińczyka” razem z domownikami, to na pewno z większą korzyścią dla dziecka niż pozostawienie go sam na sam z wielkim odbiornikiem.
Tagi: programy, życie, telewizjaReklama
| windykacja wrocław | pozycjonowanie stron poznań | windykacja poznań |